Truskul 2.0 – Pueblos „Veto”

Pueblos musiał trafić do wytwórni, którą kieruje Wicher. Nie mam na myśli wyłącznie tego, że obaj pochodzą z Bielska-Białej, ale o fakt, że w rapie nadają na tych samych falach.

„Veto” to nieustanny pokaz umiejętności 19-letniego rapera. Nie dziwi, że nawiązuje do Te-Trisa z „Dwuznacznie”, skoro swój album utkał z gier słownych, follow upów czy podwójnych rymów. Upchał je w koncept kawałkach, takich jak np. „Piewcy stylu”, w którym całą pierwszą zwrotkę stworzył z liter na literę „p”, a drugą – na „s”. Podobnie jak Wicher na „Róży wiatrów”, Pueblos obiera sobie motyw przewodni i kurczowo trzyma się go linijka po linijce. Widać to na przykład we wspólnym numerze wspomnianych MCs „Szewska pasja” w którym rzucają pancze typu: „Ceny lecą w dół, ty goń za padołem / Sprytu nie doda Ci tu, trojański koń z Ralph Lauren” czy mój ulubiony: „Lód jest Twój, życzę połamania nóg #Axel Witsel”. Typowy truskul, chciałoby się rzec, co podkreśla jeszcze choćby tworzenie akronimów z nazwy swojej płyty czy mowa o poświęceniu swoich oszczędności tylko po to, by „Veto” powstało.

Jednak u rapera z 3/4 UDGS sporo naleciałości nowego pokolenia, które do gry wniosło nie tylko hashtagi, ale także wymóg urozmaicania flow, czego niektórzy „MC kwadraty” jeszcze nie opanowali.  Pueblos porusza się pewnie po podkładach bez względu na to, czy dostał typowo truskulowy bit od Kes-y, czy zadziorniejszy od Efena lub Morte. Jednak królują sample, a te bity, cóż, dość średnie i nie zapadające w pamięć.

Nacisk położony na formę nieco przyćmił treść. Poza otwierającą „(De)generacją Y”, w której raper z Bielska-Białej krytykuje niektóre zachowania rówieśników, niewiele można dowiedzieć się o nim czy jego poglądach. W punchlines trudno duszukać się killerów, a dwuznaczne wersy, choć niekiedy ciekawie wykombinowane, nie rzucają na kolana. Znajdą się za to linijki-wypełniacze, jechanie „na drugi wers” czy naiwne tezy typu „Pieprzę raperów pokroju co oceniają po kroju, a nie po pracy znoju”. Zresztą o tym, że praca przynosi zysk rapuje też w „Pokłosiu” – kolejnym kawałku z dobrymi pojedynczymi wersami, ale prezentującym się dość zwyczajnie.

„Veto” to całkiem solidny krążek. Pueblos to całkiem solidny raper. Ale by wybić się przed szereg potrzeba mu jeszcze kilku zdecydowanych kroków do przodu, bo ten truskul w wersji 2.0 raczej nie doczeka się milionów wyświetleń.

Za egzemplarz podziękowania dla:

 

Mateusz Osiak

Dobry ze mnie chłopak, żaden odmieniec.