Droga Hitlera do władzy – Francois Kersaudy „III Rzesza: Kulisy walki o pozycję, wpływy i władzę”

Za każdym razem, kiedy myślę o III Rzeszy zastanawiam się, jak mogło dojść do tego, że ludzie w demokratycznym głosowaniu wybrali partię Hitlera i pozwolili mu rządzić w tak okrutny sposób. Zadaje sobie również pytania, czy w innych okolicznościach NSDAP miałoby szansę na wygraną oraz czy w naszych czasach społeczeństwo może zostać tak zmanipulowane.

Jak wskazuje sam tytuł książki Francois Kersaudy, francuski historyk, który napisał m.in biografię Winstona Churchilla, skupia się przede wszystkim na tym, co działo się w Niemczech przed II wojną światową i co działo się po utworzeniu III Rzeszy. Zaczyna od badania pełnego luk drzewa genealogicznego Adolfa Hitlera oraz zabiera nas w podróż przez jego dzieciństwo oraz lata młodzieńcze. Następnie wprowadza nas w etap, w którym przyszły Führer zaczynał stawiać pierwsze polityczne kroki, wygłaszając przemówienia w piwiarniach, gdzie zbierał coraz szersze grono odbiorców. Kersaudy oratorski geniusz Hitlera, cytując Baldura von Schiracha, opisuje tak: „Skinieniem ręki gasił brawa i zaczynał cichym głosem, nawiązując do wcześniej rzuconego wątku. To stopniowe przechodzenie od pianissimo do fortissimo i furioso powtarzało się wielokrotnie w każdym z jego wystąpień. Stale przyspieszał tempo, w każdego kolejnej fazie szybciej osiągał szczyt, zawsze wyższy od poprzedniego, a po półtorej godzinie – bo tyle zazwyczaj trwały przemówienia Hitlera – doprowadzał słuchaczy tak daleko, że każde jego zdanie przyjmowali brawami”.

Po jednej stronie doskonały mówca, po drugiej podatni na propagandę słuchacze. Niemcy po przegranej I wojnie światowej, która zniszczyła kraj, pozbawieni przez Traktat Wersalski wojska oraz znacznej ilości powierzchni. Niemcy, którzy czuli się krzywdzeni i którzy chcieli odbudować swój wizerunek. Niemcy, którzy za wszystko winili innych, a sami chcieli odzyskać władzę. Hitler trafiał do ich serc tak głęboko, iż potrafili wybaczyć mu nawet okrutną „noc długich noży”, której Kersaudy również poświęca trochę miejsca.

Prócz Hitlera w „III Rzeszy…” znajdziemy także rozdziały poświęcone pozostałym twórcom narodowego socjalizmu. Rudolf Hess i Wilhelm Canaris otrzymali oddzielne rozdziały, jednakże najbardziej szokujący jest ten zatytułowany „Puszka skorpionów”, w którym autor opowiada o strukturach partii i najbliższych współpracownikach Führera. To zadziwiające, że każdy kłócił się tam z każdym, niektóre urzędy miały sprzeczne zadania, a różne „frakcje” (np. Himmlera i Goebbelsa)  darzyły się wręcz nienawiścią. Jak to możliwe, że tak „schizofreniczny”- jak określa go Kersaudy – system się nie zawalił? Wie to chyba tylko sam Hitler, który miał swoich ulubieńców, słuchał tylko zaufanych osób i potrafił zapanować nad tym chaosem.

Zostawmy już treść, bo w każdym rozdziale możemy znaleźć punkty, które nas zarazem zafascynują, jak i zbulwersują, a długo można by o nich dyskutować. Francuskiego autora należy pochwalić jeszcze na jedną ważną rzecz: nie jest nadętym naukowcem. Jego język jest prosty, a styl niezbyt formalny, toteż nawet laicy z przyjemnością będą czytali tę książkę. Cieszy też fakt, że Kersaudy nie uważa się za wszechwiedzącego historyka i nie stawia skrajnych opinii – opiera się na wielu cytatach i na dostępnych obecnie źródłach, jednocześnie zaręczając, że badania w przyszłości mogą obalić jego tezy. Za takie szczere i skromne podejście należy mu się ogromny szacunek.

„III Rzesza: Kulisy walki o pozycję, wpływy i władzę” to doskonała pozycja dla historyków amatorów, którzy szukają lektur jednocześnie ciekawych i dość lekkich. Mało w niej spekulacji, za to sporo często pomijanych czy wypaczanych faktów, toteż – jak pisze we wstępie Francois Kersaudy – dowiemy się z niej czy też przypomnimy sobie „pewne tajemnicze epizody ewolucji Trzeciej Rzeszy” i na pewno poniekąd odpowiemy na pytania postawione w pierwszym akapicie – bo czy teraz, żyjąc w czasach kryzysu, również nie jesteśmy podatni na propagandę i manipulację?

____
[1] Francois Kersaudy, „III Rzesza: Kulisy walki o pozycję, wpływy i władzę”, wyd. Muza, 2014, s. 42
[2] Tamże, s. 7

Za egzemplarz dziękuję:

Mateusz Osiak

Dobry ze mnie chłopak, żaden odmieniec.